Człowiekowi pracującemu należy się relaks

Udało mi się odłożyć pewną sumkę, którą chciałbym spożytkować na wymarzony wyjazd w góry: Tatry zimą, jazda po stokach, a dla podtrzymania aktywnego wypoczynku jeszcze basen

Pod tym kątem najlepiej prezentują się Białka i Bukowina z termami (ew. Szaflary albo Chochołów). Tyle że z tego co czytałem, to wejście na te baseny termalne nie ma większego sensu. Tyle luda tam wali, że nijak nie da się odpocząć

Macie jakieś alternatywy


