Droga Pani Krystyno!
Ja też właśnie wróciłam do domu, z teatru, patrzę a tu Pani odpowiedź. Miałam pisać jutro, ale nie mogłam się powstrzymać.Bardzo dobry spektakl to mało powiedziane, było cuuudnie po prostu , ja też już się stęskniłam za "Białą bluzką" (ostatni raz byłam na setnej) i również miałam niewysłowioną przyjemność jako widz. Zawsze mam, ale dziś chyba jeszcze większą niż zwykle.
Jednym słowem jest Pani nadzwyczajna...
Dobrej nocy
Ewa Sobkowicz
PS.Dopisuję dwa slowa rano. Wczoraj długo nie mogłam zasnąć, to emocje chyba nie pozwalały. Ten spektakl za kazdym razem jest dla mnie nowy, odkrywam coś innego i jest to fascynujące dla mnie przeżycie. "Chłonę" każdy gest, każde słowo. Tego nie da się wyrazić i porównać z niczym. To wszystko dzięki Pani... A tak poza wszystkim bardzo ładnie Pani wczoraj wyglądała .
Teraz przede mną ostatnia już "Wassa Żeleznowa" . Do zobaczenia zatem już wkrótce.
Pozdrawiam najserdeczniej i miłego dnia życzę
E.S.